czwartek, 19 sierpnia 2010

Czasami się zastanawiam czy odpowiada mi moje życie. Czy jestem z niego zadowolona. Czy po prostu nie mam odwagi zmienić cokolwiek. Na dzień dzisiejszy, zresztą od paru dni, nienawidzę swojego życia. Wkurza mnie wszystko co mnie otacza. Wkurzają mnie wszyscy. Poczta milczy, telefon milczy, facebook nie odpowiada. Do dupy to jest.
Jadę do S pogadać z M, odstresować się. Poopowiadać, o ile to się uda, o kuzynie. Jednocześnie wybierając się tam mam nieodparte przeczucie, że spotkam tam W. Może to nie przeczucie? może ja po prostu ja tego chcę?

Z rzeczy przyziemnych- Incepcja- świetny film!!

"Nie bójmy się śnić z rozmachem, złotko"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz